Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jagoda79 z miasteczka Kielce. Mam przejechane 40665.23 kilometrów w tym 988.67 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 28.24 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 20799 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jagoda79.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2015

Dystans całkowity:1562.63 km (w terenie 134.00 km; 8.58%)
Czas w ruchu:25:13
Średnia prędkość:24.19 km/h
Liczba aktywności:18
Średnio na aktywność:86.81 km i 25h 13m
Więcej statystyk

Zbiórka na szosie.

Czwartek, 16 lipca 2015 · dodano: 20.07.2015 | Komentarze 0


Kategoria treningi


  • DST 40.00km
  • Teren 28.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mój ulubiony las :)

Czwartek, 16 lipca 2015 · dodano: 19.07.2015 | Komentarze 0


Kategoria treningi


  • DST 48.00km
  • Teren 34.00km
  • Sprzęt góral
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wreszcie mam licznik w góralu :)

Środa, 15 lipca 2015 · dodano: 19.07.2015 | Komentarze 0


Kategoria treningi


Olsztyn.Działdowo.Powrót.

Niedziela, 12 lipca 2015 · dodano: 19.07.2015 | Komentarze 0





Kategoria wycieczki


Lidzbark Warmiński.

Piątek, 10 lipca 2015 · dodano: 19.07.2015 | Komentarze 0



Kategoria wycieczki


Frombork i Elbląg.

Środa, 8 lipca 2015 · dodano: 19.07.2015 | Komentarze 0







Kategoria wycieczki


Kanał Elbląski.

Wtorek, 7 lipca 2015 · dodano: 19.07.2015 | Komentarze 0


Kategoria wycieczki


  • DST 610.00km
  • Czas 25:13
  • VAVG 24.19km/h
  • Temperatura 35.0°C
  • Sprzęt szosa-Vision comp race
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierścień Tysiąca Jezior czyli 610km non stop :)

Sobota, 4 lipca 2015 · dodano: 19.07.2015 | Komentarze 0

Mam lekkiego bzika na punkcie roweru, lubię się zmagać z trudnościami na trasie bo one mi pozwalają potem lepiej mierzyć się z przeciwnościami losu i codziennego życia.Wszystko co dzieje się i przygniata człowieka, a jest tego niemało i wcale nie musi to być od razu wypisane na twarzy, zwłaszcza, że ta jest niby zwykle uśmiechnięta-staje się nagle łatwiejsze, znośniejsze dzięki pokonaniu takiej trasy.Człowiek nagle oddycha pełną piersią i zaczyna patrzeć na wszystko jakby z dystansu bo nagle przywołuje w pamięci wrażenia z maratonu, niesamowite emocje i to, że zrobił coś co wydaje się niemożliwe.Na szczęście to jest możliwe i po dwóch dniach, przynajmniej dla mnie, już nie takie ciężkie jak w czasie jazdy. A jeśli przy tym wszystkim,chce się nawet z czystej ciekawości sprawdzenia siebie pokonać trasę możliwie szybko to nie widzę w tym niczego złego.
Jestem tu także pełna podziwu dla Hipci i Hipka,że osiągają takie wyniki.Fajnie jest się zdziwić,że człowiek może pokonać tak szybko trasę. :) Jesteście po prostu bardzo dobrzy i cieszcie się tym :)